7 maja 2017

Asertywność. Z czym to się je?









Asertywność
 – w psychologii termin oznaczający posiadanie i wyrażanie własnego zdania oraz bezpośrednie wyrażanie emocji i postaw w granicach nienaruszających praw i psychicznego terytorium innych osób oraz własnych, bez zachowań agresywnych, a także obrona własnych praw w sytuacjach społecznych.



Wiele ludzi w szczególności w młodym wieku unika asertywności, ponieważ uważają, że jest im ona zbędna. Unikają jej szczególnie jeśli chodzi o alkohol, papierosy, narkotyki. "Jedno małe piwko i papieros ze znajomymi mi nie zaszkodzi", "jak raz wezmę narkotyki to się nie uzależnię" - To są najczęstsze wymówki młodych ludzi. I często się mylą, bo tu grill ze znajomymi, potem ognisko czy impreza i przy każdej możliwej okazji używki, bo przecież bez nich zabawa się nie uda i będzie skazana na nudę. Spróbujesz raz, a potem możesz spróbować kolejny raz i kolejny, a to doprowadzi do nałogu. Uzależnisz się i nie będziesz wyobrażać sobie dnia bez używki. Nie będziesz już ich brać ze względu na dobrą zabawę, a dlatego, że bez nich nie będziesz umieć funkcjonować. I teraz zastanów się czy warto. Ja uważam, że nie warto niszczyć sobie zdrowia i życia.

Jeśli ktoś proponuje Ci używki to odmów. Nie patrz na to co powiedzą znajomi. Wyśmieją Cię i co z tego? Z czasem zrozumieją swój błąd i za kilka miesięcy będą Ci gratulować asertywnej postawy i tego, że nie zmarnowałeś sobie zdrowia i życia. Zachowaj trzeźwy umysł i odmawiaj temu, co może źle wpłynąć na Twoje życie i zdrowie. Ludzie z czasem zauważą Twoją asertywność i zrozumieją, że masz własne zdanie i zaczną się z nim liczyć  oraz szanować. W ten sposób znajdziesz prawdziwych przyjaciół, a nie tylko tych do alkoholu czy papierosów. Zastanów się nad swoim życiem i zachowaniem. Umiejętność odmówienia naprawdę jest potrzebna.



UDOSTĘPNIJ TEN POST

8 komentarzy :

  1. Prawda jest taka, że każdy z nas powinien nauczyć się słowa "NIE". Odmawianie komuś, lub czemuś jest częścią naszego życia.
    Jestem ciekawa, czy gdyby jedzenie kału było "modne", to też każdy by jadł? ;)

    Asertywność = wyjątkowość.
    Tylko wyjątkowy człowiek potrafi odmawiać! ;)

    ŚLICZNE ZDJĘCIA!

    Kiedyś pisałam podobny post o tym jak mówić nie.
    Wpadnij jeśli będziesz miała ochotę:
    www.agatajankowska.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądry i przemyślany wpis. Wiele osób nie tylko młodych, nie potrafi odmówić i głośno wyrazić swojego zdania bojąc się reakcji otoczenia. Myślą, że przez swoją asertywność stracą szacunek otoczenia, a bardzo często dzieje się odwrotnie, zyskują podziw i stają się dla innych wzorem do naśladowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Popieram cię w 100% a nawet i w 101% Szkoda tylko że większość ludzi,szczególnie w twoim wieku na potrafi myśleć tak jak ty. Problem w tym że ludzie boją się że jeśli odmówią zostaną odrzuceni przez towarzystwo,ciężko zebrać się na odwagę i pójść w innym kierunku niż stado...Jesteś wyjątkowo mądrym człowiekiem jak na swój wiek,szkoda że większości młodych ludzi tej mądrości brak... Pozdrawiam cię serdecznie i jak znajdziesz wolną chwilkę to zapraszam do siebie www.stanislawgorny.blog.onet.pl :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłbym zapomniał-śliczne fotki,naprawdę pięknie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ważny temat.
    Warto byc asertywnym i postępować dla swojego dobra i z rozumem.

    http://live-telepathically.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. eh niby jestem osoba asertywna, jednakze czasem zdarza mi sie, ze nie potrafie komus odmowic czegos :( a w glebi wiem, ze tego po prostu nie chce...

    buziaczki! http://justemsi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli chodzi o mnie to chyba jestem mega uparta i potrafię odmawiać, ale drażni mnie to, że już prawie w ogóle nie ma takich ludzi. Z każdej strony wszyscy palą tłumacząc, że e-fajki przecież nie szkodzą...Kiedyś może u mnie pojawi się post na ten temat. Obserwuję, cudowny blog!
    http://xartday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Podstawa to siła woli. Każdy powinien robić to co uważa za słuszne. Nie zgodzę się do końca z twoim zdaniem, ale mam do tego prawo. Każdy zrobi coś czego będzie żałował i nie jest to nic złego. Jeśli jakaś osoba, czy to starsza czy młodsza zapali papierosa, ten pierwszy lub ostatni raz powinna być niezmiernie z siebie dumna, gdyż ma na swoim koncie kolejne wydarzenie. Jeśli zrozumie, że palenie jest złe to fajnie, odpuści sobie i wtedy jeszcze większa satysfakcja z tego, że się to zrobiło. Jeżeli jednak nie odpuści sobie nigdy tych papierosów lub w naprawdę późnym czasie np. parę tygodni przed śmiercią, to też nic złego się nie stanie, gdyż życie nie jest po to, aby czekać kiedy umrzemy. To my zazwyczaj kontrolujemy kiedy ten czas nadejdzie. Ludzie palący (98%) zdaje sobie sprawę, że palenie jest szkodliwe. Zresztą trudno nie wiedzieć tego, w czasie gdy jest to na każdym opakowaniu i słyszymy to prawie na każdym kroku, czy to w szkole czy w domu. Ludzie dzięki tej wiedzy mogą kontrolować to o ile chcą skrócić swoje życie, a o ile wydłużyć. Jeśli naprawdę chcieli by żyć bardzo, bardzo długo to by nie palili. W swojej wypowiedzi odniosłam się jedynie do papierosów, ale to samo tyczy się innych używek. Ja sama nie palę i myślę, że nie potrzebuję tego w moim życiu. Pozdrawiam, miłych wakacji!
    https://teenagerdiarypl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.